whitegames

The Day


Link Komentuj (0)

Mało jest takich dni w górach, kidy wszystko układa się tak dobrze jak dziś i jeszcze przyprawione jest lekką nutką przyschroniskowego absurdu.


Prognoza zapowiadała całodniową lampę, dobry śnieg, więc nie myśląc długo spakowałem plecak i z samego rańca ruszyłem do Zakopca z zamiarem odwiedzenia klasyka, czyli Kopy. Tym razem wypad jednoosobowy, bo wszystkich znajomych coś trzymało w domach.   


Jak zawsze okolice szlaku przeorane przez turystów i skiturowców. O dziwo nikt nie zakłada śladów w najładniejszych miejscach, czyli na podszczytowym polu śnieżnym i leżących niżej dość stromych mikro żlebikach.


Moja samotna linia bardzo fajnie kontrastowała ze „szlakowymi” śladami narciarzy.


 



                                           


Po krótkiej przerwie w schronie zaatakowałem nietkniętą część Kopy, czyli Małe Szerokie (albo Ogród i Piekło jak kto woli). Schowana w małej dolince, zimą prawie nie odwiedzanej przez turystów. Ściana z ładnym kątem, gdzie zakładać można długie skręty na sporej prędkości.


Po zostawieniu trzech śladów, z uśniechem na gębie ruszyłem do Kuznic, gdzie wiosna zrobiła już swoje.


                                


 


                                                                       *



Archiwum

Zaległości
AK podsumowanie
AK
Bajkowa jazda dowolna
Stubai
Chore - chorsze - najchorsze
Piatka
Rumunia
Wiosna
Grofa
Secret spot
Gastein
La Plagne
w poszukiwaniu sniegu
That's it That's all
Apocalypse Snow 1983
Moj pierwszy raz
Google Earth
***
malymi literami???
big air, big plum
Surfwise
W jak Wpis
Straszny diabel w glowie
Majowka
The Day
Ukrainskie backcountry

Linki

hardkor nie disko
trzymetrypuchu
king of the game
freeride world tour

O mnie

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl